Polaroid zawsze był moim marzeniem, ale gdy zobaczyłam ów aparat na imprezie, moje uczucie do niego jeszcze bardziej się pogłębiło! Tak czy inaczej, muszę zabrać się za fotografię, odkurzyć aparaty analogowe i robić coś w tym kierunku!
Nadeszła pora wiecznego zimna i kataru. Mnie również dopadło przeziębienie, dlatego postanowiłam przesiedzieć kilka dni w domu dbając jak należy o swoje zdrowie i ucząc się do testu z prawa jazdy... Mama wreszcie nie będzie zła, a ja zyskam satysfakcję, że moje życie to nie tylko jedna hulanka! :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz