To, co dzieje się za oknem, co raz bardziej mi uświadamia, że wakacje dawno się skończyły. Dwa priorytety na ten rok szkolny - zdać prawko i maturę. Książki się kurzą, mama denerwuje, a ja odpuszczam sobie wszystko po kolei, spędzając czas na przyjemnościach. Kto mi zasadzi motywującego kopa w dupę?
Z dnia na dzień czuję jak zbliżam się do pełni szczęścia, chociaż wydawać by się mogło, że lepiej już być nie może!
Lista postanowień, łooo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz